Mydła Linda

10:22:00 blogujemy testujemy 5 Komentarzy

Jakiś czas temu w Biedronce,natknęłam się na mydła naturalne Linda.
Kupiłam je więc dziś biorę je pod lupę :)


Podaruj sobie odrobinę przyjemności zanurzając się w świat pachnącej mięty,płynącego strumykami miodu i falujących łanów zbóż rozgrzanych w słońcu.
Oddajemy w Twoje ręce mydła zainspirowane dobrodziejstwem natury:

Tylko czy tak oby jest na pewno??


Bogactwo Owsa
Bardzo mocny tradycyjny zapach mydła.Można by powiedzieć,że pachnie w całej łazience, jeśli mydło leży na mydelniczce.Bardzo dobrze się pieni.Ma drobinki owsa,przez co jest bardzo ostre w dotyku.Jak dla mnie nawet za bardzo.
O dalszych dwóch mydłach będę pisać na bieżąco podczas używania.Póki co na mojej mydelniczce dalej mydło z owsa






Miłośniczka kosmetyków naturalnych bez parabenów i konserwantów.Pasjonatka wszystkiego co zdrowe i naturalne.

Zobacz również:

5 komentarzy:

  1. Nie widziałam tych mydeł, ale może to dlatego, że rzadko zwracam uwagę na biedronkowe mydła ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam je tylko jeden jedyny raz,wtedy kiedy kupiłam je i było to przed Świętami Wielkanocnymi

      Usuń
    2. Ja również widziałam je TYLKO RAZ.............. a szkoda bo są bardzo fajne :)
      Wszystkie ! :)

      Usuń
  2. Ciekawe te biedronkowe modelka :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. tez je mam i ja mam jeszcze z tej serii niebieskiej bogactwo alg morskich, piekno pereł i dobrodziejstwo luffy.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna, za każdy pozostawiony komentarz.Jest on dla mnie motywacja do pisania bloga
Nie dodawaj linków do swoich stron.
Pozdrawiam gorąco


Znaki graficzne, logotypy, zdjęcia i materiały tekstowe wykorzystane na blogu stanowią własność autora bloga blogujemytestujemy. Nie wyrażam zgody na ich wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez mojej zgody.
Zdjęcia wykonywane są lustrzanką Canon EOS 1300D z obiektywem EFS 18-55mm