Płyn do prania Surf

19:35:00 blogujemy testujemy 9 Komentarzy

W końcu przyszła moja długo oczekiwana próbka płynu do prania,którą zamówiłam kilka tygodni temu.
Po otworzeniu próbki mój nos ogarnął przepiękny świeży kwiatowy zapach,który jest na początku dosyć intensywny.Płyn ma kolor różowy i bardzo dobrze się pieni.
Na pierwsze pranie testowe wybrałam moje delikatne letnie bluzeczki oraz bieliznę.Po upraniu i powieszeniu pranie jeszcze przez jakiś czas pachniało.
Płyn Surf można kupić w sieci sklepów Rossmann gdzie za opakowanie  1,4 L zapłacimy ok 19,99 zł
Czy warto zatem kupić płyn w dużym rozmiarze?
Moim zdaniem warto,zwłaszcza teraz latem,gdy większość naszego prania to delikatne ręczne przepierki.
A czy Wy macie już swoją zamówioną próbkę?

Miłośniczka kosmetyków naturalnych bez parabenów i konserwantów.Pasjonatka wszystkiego co zdrowe i naturalne.

Zobacz również:

9 komentarzy:

  1. Moja próbka też już jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak sprawdziła się u Ciebie próbka płynu.

      Usuń
  2. Ja jutro przetestuję moją próbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbkę mam ale jeszcze nie używałam ;)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam tą próbkę ale czeka jeszcze na testy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dajcie znać,czy u Was też się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią:)
    http://houseofsolutions.pl/kapsulki-do-prania-surf-moja-opinia/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tego płynu, recenzja przydatna
    zapraszam do obserwowania fantastic-brand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam jeszcze tego płynu my zwykle używamy dziecinnych mazideł co by uczuleniu zapobiec:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna, za każdy pozostawiony komentarz.Jest on dla mnie motywacja do pisania bloga
Nie dodawaj linków do swoich stron.
Pozdrawiam gorąco


Znaki graficzne, logotypy, zdjęcia i materiały tekstowe wykorzystane na blogu stanowią własność autora bloga blogujemytestujemy. Nie wyrażam zgody na ich wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez mojej zgody.
Zdjęcia wykonywane są lustrzanką Canon EOS 1300D z obiektywem EFS 18-55mm