SERDUSZKO ROZŚWIETLAJĄCE MAKEUP REVOLUTION, I HEART MAKEUP - UNICORNS HEARTS

SERDUSZKO ROZŚWIETLAJĄCE MAKEUP REVOLUTION, I HEART MAKEUP - UNICORNS HEARTS

Nowe wypiekane serduszko Makeup Revolution, to przepiękny rozświetlacz do twarzy Unicorns Hearts (czyli jednorożec).Na pierwszy rzut oka wydaje się być zbyt chłodny, u mnie ma on dwa zastosowania.
Używam go jako cienie do powiek, gdzie znakomicie się sprawdza (jeśli lubicie oczywiście jasne odcienie perłowo-rozświetlające). Użyte z bazą,są oczywiście bardziej wyraziste i dłużej trzymają się na powiekach.
Innym razem używam go zgodnie z jego przeznaczeniem, jako rozświetlacza. Choć z początku przerażały mnie jego kolory, ale okazało się,że kolorki zmieszane wszystkie razem na twarzy prezentują się bardzo fajnie. Ze względu na chłodne odcienie rozświetlacz pozostawia kolor srebrnej poświaty, użyty w odpowiedniej ilości całkiem ładnie się prezentuje.

Bourjois Paris / cienie mgiełki do powiek

Bourjois Paris / cienie mgiełki do powiek

Kosmetyki marki Bourjois to jedna z moich ulubionych francuskich marek kolorówki.
Bourjois posiada bogatą paletę produktów kolorowych od tusze do rzęs po kredki do oczu, szminki oraz cienie zarówno pojedyncze, czteropaki, jak i w paletkach.
Niedawno do mojej kosmetyczki dołączyły dwa nowe pojedyncze cienie, które dziś chcę wam przedstawić.

Formuła tych cieni jest wzbogacona pigmentami mineralnymi, które szanują nasze zdrowie oczu  unikając ich uczulenia, bez perfum i parabenów.

Pierwszy z nich, który wam pokażę, to odcień 11 / A L'Eau De Rose
Jest to wspaniały i bardzo delikatny róż z poświatą złotej mgiełki i bardzo aksamitnym efektem.
Niestety kolor ten jest bardzo mało napigmentowany i używając go bez bazy prawie wcale,nie będzie widoczny na powiece.Natomiast nałożony na bazę,wygląda nieco lepiej,jednak jedna warstwa na powiekach również nie wystarcza.

Drugi to odcień 12 / Extra-Or-Dinaire, to odcień delikatnej złotej mgiełki.Nałożony na powiekę bez bazy będzie bardzo delikatny, wtedy jedynie widać lekko srebrzącą się poświatę,natomiast nałożony na bazę,przybiera już swój złoty kolor.
Bourjuis posiada również kosmetyki do  pielęgnacji - mleczka do demakijażu, żele pod prysznic jak i kosmetyki perfumeryjne.
A wy czy znacie już te pojedyńcze cienie do powiek Bourjuis ?
Jak wam się podoba tak delikatna mgiełka?
Naturalnie z pudełka / luty

Naturalnie z pudełka / luty

Witajcie
Pudełko z lutego okazało się być raczej średnie.Czytając w internecie wasze wypowiedzi wiem ,że  te kosmetyki wam również zbytnio nie przypadły do gustu lub ich po prostu nie używacie.No ale tak już jest z pudełkami niespodziankami,że raz przypadają nam one do gustu a raz niestety są nietrafione.
Ja akurat tych kosmetyków nie znam  i chętnie je wypróbuję, to jednak również jak wy chyba spodziewałam się czegoś więcej, coś mi tu jakby brakuje, być może to tylko moje odczucie wizualne.
Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądało pudełko z lutego to zapraszam.
Hitem pudełka lutego jest niewątpliwie Nowość płyn micelarny Helixium by skinature, na bazie śluzu ślimaka. Jego cena to 69 zł
HELIXIUM to ekskluzywna marka hiszpańskich organicznych kosmetyków do pielęgnacji twarzy na bazie śluzu ślimaka. SKINNATURE jest pierwszym hiszpańskim laboratorium, posiadającym certyfikat Ecocert Cosmos. SKINNATURE poprzez wybór najefektywniejszych naturalnych składników, dostosowanych do potrzeb skóry tworzy wysokiej jakości, biozgodne ze skórą produkty.
Płyn ten bardzo mnie ciekawi,więc od dziś zaczynam jego użytkowanie i niebawem coś więcej o nim będę mogła wam napisać.

W lutowym pudełku znalazł się również Bare Care / scrub coffee chocolate
opakowanie zaledwie 30g jego cena to 9 zł
 - Bare cere - to natura i harmonia.Marka,która powstała z pasji do tworzenia najwyższej jakości ręcznie robionych naturalnych wegańskich produktów.
Aromatyczny zapach kawy robusty ma rozpieścić nasze ciało jak i zmysły,dodatkowo bardzo delikatna nuta czekolady wprowadza nas zatem w błogi nastrój,który pozwala nam się odprężyć i zrelaksować.
Antycellulitowy, nawilżający, odżywczy i ujędrniający.Ile w tym prawdy? Zobaczymy.

Anven / maska winogrona i keratyna / do włosów średnioporowatych.
pojemność 10 ml cena 3,99
I tu moje największe rozczarowanie. Nie za specjalnie podoba mi się obecności  maski w takiej formie w lutowym pudełku.
Jak widać na załączonym zdjęciu, jest to maska jednorazowa, dodatkowo by dobrać właściwą maskę trzeba wiedzieć jaki rodzaj porowatości włosów się posiada.
Ja niestety tego nie wiem, choć maskę pewnie użyję,bo raczej po jednorazowym użyciu zbytniej krzywdy moim włosom nie zrobi, to jednak również po jednorazowym użyciu zbytnich efektów po niej nie będzie.

Felicea  Natural / Szminka
Felicea to polska marka kolorowych kosmetyków naturalnych.
W jej ofercie znajdziemy naturalne kredki do oczu, kredki do ust, korektory i cienie do powiek w kredce, błyszczyki i pomadki do ust, oraz kosmetyki prasowane: cienie, pudry, róże i bronzer.
W lutowym pudełku znalazł się kosmetyk kolorowy,co mnie bardzo cieszy, bo szczerze powiedziawszy kosmetyków pielęgnacyjnych mam ostatnio pod dostatkiem,a nie lubię jak się coś marnuje,więc pierw muszę zużyć to co mam. 
Szminkę o nr 24 , to bardzo delikatny szary róż.
Z tego co zdążyłam zauważyć, kolory szminki we wszystkich pudełkach były takie same.
cena 29 zł

Pixie Cosmetics / Clay Delights /  puder glinkowy
PIXIE Cosmetics to polski producent ekskluzywnych kosmetyków mineralnych.
W ofercie Pixie znajdziemy korektory pod oczy, podkłady mineralne, pudry wykańczające, róże mineralne, pędzle, zestawy
W lutowym pudełku możemy przetestować delikatny puder na bazie zmikronizowanych glinek koalinowej oraz illitowej. Puder stanowi idealną bazę pod makijaż. Nałożony pod podkład przedłuża trwałość makijażu.
Produkty tej marki są dość drogie,dlatego w lutowym pudełku znalazła się jedynie próbka,nad czym bardzo ubolewam.Choć mam cichą nadzieję,że w którymś pudełku znajdzie się pełnowymiarowy kosmetyk tej marki.

A wy co sądzicie o tym pudełku? Czy przypadło wam ono do gustu,czy również i dla was nie byłoby trafione?

Naturalnie z pudełka / Styczeń

Naturalnie z pudełka / Styczeń

Zapewne jak większość z was również i ja uwielbiam kosmetyki naturalne, zarówno te do pielęgnacji twarzy i ciała jak i również kosmetyki kolorowe.
Nie tak dawno temu zdecydowałam się zamówić swój pierwszy w życiu box. Po głębszej analizie zdecydowałam,że będzie to "Naturalnie z pudełka"
Po zamówieniu pudełka w Grudniu, ciekawość moja zatem nie znała granic, ciągle błądzące myśli i pytania co w nim będzie i czy kosmetyki te spełnią moje oczekiwania, no i najważniejsze pytanie,czy akurat będą dedykowane i odpowiednie dla mojego typu skóry, co jeśli nie?
Dziś już znam odpowiedzi na moje pytania,bo właśnie dziś przyszło zamówione przeze mnie pudełko, więc z czystym sumieniem mogę wam je przedstawić.
Gotowe jesteście na przegląd styczniowego pudełka? Jeśli tak to zapraszam.
W styczniowym pudełku znalazłam cztery pełnowymiarowe kosmetyki i trzy próbki, kilka ulotek i kopertę z dwoma kartkami w środku i opisem produktów,które zawiera pudełko.
Harmonique - krem do twarzy przeciwzmarszczkowo wygładzający.
Bogaty krem do twarzy o działaniu przeciwzmarszczkowym i wygładzającym.Nowość i absolutny Hit styczniowego pudełka.
Jestem go bardzo ciekawa i już od dziś wieczór zaczynam jego testowanie.

Go Cranberry - Żel do higieny intymnej
Łagodny żel przeznaczony do codziennej pielęgnacji i higieny intymnej. Chroni i oczyszcza okolice intymne,pomagając zachować odpowiednie pH
Co do tego kosmetyku mam mieszane uczucia,ponieważ nie lubię zmieniać produktów do mycia okolic intymnych,więc nie wiem czy się polubimy,od lat używam emulsji Lactacyd. Ale niewatpliwie dam mu szansę.
Polny warkocz -  nawilżająca esencja z mleczkiem pszczelim - tonik do cery suchej.
Bardzo cieszy mnie fakt,że trafił mi się kosmetyk przeznaczony akurat do mojego typu cery,bo nie ukrywam,że zamawiając pudełko obawiałam się właśnie kosmetyków dedykowanych innym typom cery niż moja.Na szczęście to pudełko trafiło do mnie idealnie.


Manufaktura Mewa - ręcznie wyrabiane mydło - Trawa cytrynowa
Choć w styczniowym pudełku znalazły się trzy rodzaje mydełek:
Geranium, trawa cytrynowa i czarny węgiel.
Na moje pudełeczko przypadło mydełko z trawą cytrynową, które przepięknie pachniało jeszcze przed otwarciem mojego pudełeczka.Myślę,że się polubimy, choć będę wyczekiwała również opinii o pozostałych wymienionych przeze mnie mydełkach,które przypadły na wasze pudełka.
Harmonique próbka kremu nawilżająco - ochronnego / Go Cranberry - próbka kremu do pielęgnacji delikatnej skóry szyi i dekoltu / Go Cranberry - próbka odżywczo wygładzający krem pod oczy. Nie przepadam za próbkami,ale skoro są,to są.

Co myślicie o styczniowym "naturalnie z pudełka"? Podoba Wam się? a może coś przypadło wam szczególnie do gustu? Za jakiś miesiąc będziecie mogły przeczytać recenzję o tych kosmetykach.
Pozdrawiam Kasia
Kilka wspaniałych produktów / Dr Beta

Kilka wspaniałych produktów / Dr Beta

Jeszcze W grudniu przed Świętami trafiła do mnie wspaniała paczka z produktami od Dr Beta.
Co znalazło się w moim pudełku zobaczcie sami,być może coś Wam się spodoba.
Trafił do mnie Żel JG z myriceliną, olejkiem jałowcowym i geraniowym.
Z serii przeciwcellulitowej.
Pierwszy mój kontakt wzrokowy z żelem nie należał do udanych.Niestety nie zachęcał mnie do niego ani kolor ani zapach.Jak wiecie jałowiec i geranium to specyficzne połączenie,które mi kojarzy się z kamforą.

W drugim etapie próbowałam do żelu przekonać się jego właściwościami. Gdyż jak możemy przeczytać,żel ma zadanie wyraźnie redukować cellulit,poprawić napięcie skóry u osób skłonnych do wahań wagi, dobrze wchłaniać się w skórę nadając jej miękkość i sprężystość oraz przyjemny zapach.O ile o zapachu już pisałam,to cała reszta jest u mnie w dalszych testach.
Używam żelu tak jak jest tu napisane, czyli 2 razy dziennie wmasowując w miejsca z pomarańczową skórką.

Kolejny produkt w moim pudełku,to Mleczko do demakijażu i oczyszczania skóry z serii różanej.
O serii różanej niedawno pisałam wam TUTAJ
Dziś do mojej serii dołączyło jeszcze mleczko.
Zapach ma przepiękny i delikatny,zresztą jak cała seria różana,która zawładnęła moim sercem.

Kolejnym produktem,dla mnie całkiem nowym z mojego pudełka jest olejek eteryczny do aromaterapii Vapomix FS-1 "na święta" 9 ml
Są to 100% naturalne olejki eteryczne wykorzystywane do
kąpieli: 10-15 kropli nalewamy do wanny wypełnionej wodą.
w masażu: 2-6 kropli w łyżce stołowej roślinnego oleju do masażu.
w kominku aromaterapeutycznym: 10-15 kropli nalewamy do miseczki wypełnionej wodą.

Póki co będę testować w kąpieli.Niestety w pokoju mam storczyki,które nie znoszą zapachów,więc kominek aromaterapeutyczny u mnie odpada.

W pudełku znalazłam jeszcze Tonik Ti z zieloną herbatą do pielęgnacji skóry tłustej z trądzikiem.
Jako,że jestem posiadaczką skóry suchej i wrażliwej,niestety tonik od razu zgarnęła moja chrześnica,jeszcze przed zrobieniem zdjęcia.

I jak spodobało wam się coś z mojego pudełka ?O czymś chciałybyście przeczytać?

Jeśli natomiast chciałybyście bliżej zapoznać się z produktami zapraszam na stronę producenta  http://www.drbeta.pl/
Kredka do oczu i brwi / Puro Bio

Kredka do oczu i brwi / Puro Bio

Witajcie kochani.
Czy znacie już firmę Puro Bio i jej naturalne kosmetyki, które moim zdaniem zasługują na uwagę?
Jeśli nie, to dziś chcę Wam ją przedstawić.
PuroBio to włoski producent naturalnych kosmetyków do makijażu. 
Firma powstała w 2014 roku.
PuroBio to kosmetyki najwyższej jakości, posiadają liczne certyfikaty: CCPB, NATURE, Vegan Ok oraz Nickel tested.
Składają się tylko i wyłącznie z naturalnych olei i wosków roślinnych, minerałów oraz naturalnych pigmentów - idealne dla nawet najbardziej wrażliwej i skłonnej do alergii skóry. Produkty są ekologiczne, pozbawione silikonów, parabenów, wazeliny, syntetycznych barwników i substancji zapachowych. W swojej ofercie firma posiada produkty do naturalnego makijażu oczu: kredki, cienie, tusze do rzęs, a także bogaty wybór naturalnych kosmetyków do makijażu i pielęgnacji ust. Możemy tu znaleźć konturówki i pomadki w kredce. Wszystko dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej. Nie brakuje również podkładów i pudrów kompaktowych oraz lekkich kremów BB Purobio i bronzerów. Naturalne kosmetyki PuroBio to produkty, które idealnie sprawdzą się nie tylko do lekkiego codziennego makijażu, ale również i tego bardziej mocnego na wieczór.Kosmetyki te nadają się doskonałe do każdego rodzaju cery, bez względu na wiek. Obok produktów do makijażu w ofercie znajdują się również naturalne pędzle do makijażu ułatwiające jego wykonywanie oraz profesjonalne gąbki do nakładania podkładu.
Dziś chcę wam przedstawić brązową kredkę do oczu i brwi,która jeszcze przed świętami zagościła w mojej kosmetyczce.
Kredka jest typowym miękkim ołówkiem,którym nie tylko precyzyjnie namalujemy kreskę na powiece,ale również wspaniale wykonturujemy brwi.Na końcu kredki znajdziemy wygodną małą spiralkę,którą po użyciu kredki bardzo fajnie rozczeszemy brwi.
Kolor kredki, który do mnie trafił, to najciemniejszy brąz dostępny w ofercie kayal 28, który u mnie na brwiach sprawdził się wyśmienicie.


Znaki graficzne, logotypy, zdjęcia i materiały tekstowe wykorzystane na blogu stanowią własność autora bloga blogujemytestujemy. Nie wyrażam zgody na ich wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez mojej zgody.
Zdjęcia wykonywane są lustrzanką Canon EOS 1300D z obiektywem EFS 18-55mm
Copyright © 2014 Kosmetyczna Przystań , Blogger