28 maja 2016

Dr Hauschka / Świerkowy olejek do kąpieli na wiatr i niepogodę.

Kolejne szczęśliwe godziny na TrustedCosmetics i szczęśliwe również okazały się być dla mnie.
Spośród wspaniałych produktów do przetestowania wybrałam Świerkowy olejek do kąpieli Dr Hauschka i udało się...Olejek jest już  u mnie.
Dr Hauschka  to kosmetyki naturalne,zawierają lecznicze wyciągi z roślin oraz naturalne składniki pochodzące z certyfikowanych upraw oraz plantacji organicznych.
Nie zawierają syntetycznych substancji konserwujących,wolne są od parabenów oraz silikonów.
Świerkowy olejek eteryczny ma pobudzić moje krążenie krwi, a łącząc się z przyjemnie ciepłą wodą rozgrzać moje 40 letnie kości i ciało. Natomiast olejek jojoba ma delikatnie nawilżyć moją skórę, dzięki czemu aromatyczna kąpiel ma mnie uspokoić i zrelaksować. Nosem mam wyczuć woń żywicy świerkowej, która ma dać ulgę moim drogom oddechowym i sprawić, że na nowo będę mogła swobodnie oddychać, więc myślę, że moje zatoki będą uradowane.
Skład produktu:
Jak mam używać olejku? Ano mogę go używać na kilka sposobów.
Pierwszy to tradycyjna kąpiel w wannie, wtedy najlepiej wlać od 1 do 3 nakrętek świerkowego olejku na wannę pełną ciepłej wody.
Drugi sposób - mogę użyć olejku jako parówki w celu udrożnienia górnych dróg oddechowych. Wtedy to tradycyjnie do miski z gorącą wodą wlewam kilkanaście kropel olejku, pochylam się nad miską, głowę przykrywając ręcznikiem i wdycham parę z unoszącą się wonią olejku świerkowego. Trzeci sposób to- mogę użyć go jako zapachu do pokoju. W tym celu muszę wlać kilka kropli olejku do małego naczynia z wodą, bądź jak ktoś ma do małego ceramicznego kominka.
Moja opinia Olejek zapakowany jest w standardowe kartonowe opakowanie w jasnych eleganckich kolorach. W środku opakowania znajdziemy szklaną 30 ml butelkę z olejkiem oraz ulotki z informacją o produkcie, jego składzie oraz sposobie użycia. Buteleczka 30 ml choć mała, bardzo dobrze trzyma się ją w dłoni, jest szklana, więc trzeba obchodzić się z nią delikatnie by jej nie stłuc. Po odkręceniu plastikowego korka przywitał mnie bardzo przyjemny zapach lasu (porównałabym ją do zapachu szyszki do kąpieli z mojego dzieciństwa).Konsystencja mojego olejku, jak na moje oko nie jest ani za rzadka ani za gęsta, to jednak moja buteleczka nie wystarczyła mi na zbyt długo. Pierwszy sposób w którym testowałam olejek to oczywiście relaksacyjna wieczorna kąpiel w wannie pełnej bardzo ciepłej wody...Relaks dla mnie świetny, nie do opisania. Woń olejku unosiła się w całej łazience, co zrelaksowało moje ciało jak i duszę po ciężkim dniu pracy.
Drugi sposób w którym testowałam olejek to oczywiście zapach do pokoju. Niestety nie posiadam jeszcze małego ceramicznego kominka, ale mam małe szklane naczynie, w które nalałam wody i kilka kropli olejku, tym razem olejek również świetnie spełnił swoją rolę odświeżacza do pokoju. Trzeci sposób to oczywiście uporanie się z moimi chorymi zatokami.. Więc czas na parówkę z dodatkiem olejku świerkowego. Czy udrożnił moje zatoki? Jedno jest pewne przez jakiś czas na pewno mogłam swobodniej oddychać.
Czy kupię ten olejek ? Oczywiście, że tak, choć tym razem zastosuję moje kąpiele późną jesienią. By rozgrzać się w pochmurne i deszczowe dni. A czy Wy znacie kosmetyki Dr Hauschka ?

2 komentarze:

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia