Bielenda / Złoty eliksir

16:49:00 blogujemy testujemy 10 Komentarzy

Witam w ten kolejny piękny dzień.
Niezmiernie cieszy mnie pogoda za oknem,jest pięknie,słonecznie i po prostu chce się żyć.Więc i dziś post bardzo słoneczny i srebrzący się drobinkami złota,bo dziś o 
złotym olejku do ciała Firmy Bielenda.
Od producenta
Dwufazowy złoty eliksir do ciała z drogocennymi olejkami.
Zawiera w sobie prawdziwą moc drogocennych olejków piękna, połączoną z wyjątkową kombinacją złotej perły.Taka formuła w aksamitny sposób rozprowadza się po ciele,nadaje skórze wyjątkowej miękkości i satynowego wykończenia.Podkreśla lekko opalony odcień i nadaje jej subtelnego blasku.Idealna proporcja olejków i złotej perły sprawi,że jedną aplikacją nawilżysz i odżywisz skórę,a także uzyskasz efekt widocznie piękniejszego i promiennego ciała.
Testowany dermatologicznie.
Moja opinia
Opakowanie tradycyjne dla tego typu produktu.Jest to zwykła plastikowa przezroczysta butelka przez którą doskonale widać nasz produkt.Butelka posiada pompkę,przez którą dozujemy olejek.Niestety nie jest to według mnie dobre rozwiązanie,ponieważ olejek pryska zbyt mocno i przez przypadek możemy coś ubrudzić.Za to olejek doskonale rozprowadza się po ciele nadając skórze delikatność i prześliczny subtelny zapach.Używałam tego olejku przez miesiąc i muszę powiedzieć,że moja skóra jest nawilżona,delikatna i gładka,a przy tym delikatnie podkreślona drobinkami złota,przez co czuję się atrakcyjnie.
A Wy używacie olejków do ciała?

Miłośniczka kosmetyków naturalnych bez parabenów i konserwantów.Pasjonatka wszystkiego co zdrowe i naturalne.

Zobacz również:

10 komentarzy:

  1. Olejki w mojej pielęgnacji to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny.W brew pozorom poświata jego na skórze jest bardzo delikatna,więc można stosować go do codziennej pielęgnacji,bo drobinki złota są naprawdę bardzo mało widoczne.

      Usuń
  3. U mnie olejki często i gęsto, a Bielenda ma coraz ładniejsze składy, także lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio z olejkami się bardzo polubiłam

      Usuń
  4. bielenda mnie kusi, a olejek wydaje się wart przetestowania
    zapraszam do obserwowania http://fantastic-brand.blogspot.com/, oddźwięczam się tym samym

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko fajnie, drobinki, nawilżenie... ale ja po użyciu tego olejku, mam dziwne uczucie jakbym cały czas się kleiła. Może to taka cecha olejków do ciała, nie używam ich zbyt wiele i nie mam porównania.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna, za każdy pozostawiony komentarz.Jest on dla mnie motywacja do pisania bloga
Nie dodawaj linków do swoich stron.
Pozdrawiam gorąco


Znaki graficzne, logotypy, zdjęcia i materiały tekstowe wykorzystane na blogu stanowią własność autora bloga blogujemytestujemy. Nie wyrażam zgody na ich wykorzystanie w jakiejkolwiek formie bez mojej zgody.
Zdjęcia wykonywane są lustrzanką Canon EOS 1300D z obiektywem EFS 18-55mm