18 września 2018

Bare Care / Coffe Scrub / peeling kawowy / Mój absolutny must have

Witajcie kochane!
Jeśli czytacie mnie, to od dawna zapewne wiecie, że kosmetyki takie jak peelingi to mój absolutny must have , obojętnie czy są to peelingi cukrowe czy solne, truskawkowe, kawowe, kokosowe, waniliowe, moja skóra pokochała je wszystkie.
Dziś mój ulubieniec kawowy Bare Care Caffee Scrub, jest to najlepsza odpowiedź na wszystkie niedoskonałości z którymi zmaga się moja skóra, kocham go nie tylko za jego cudowny aromatyczny zapach, ale również a może i nawet przede wszystkim, za bogactwo naturalnych składników, które posiada w swoim składzie, oraz oleje i witaminy, które zawarte w peelingu pozytywnie wpływają na naszą skórę, pielęgnując ją i sprawiając, że staje się miękka w dotyku i odpowiednio odżywiona.

Peelingu używam regularnie zgodnie z zaleceniami producenta 2 - 3 razy w tygodniu, choć gdybym mogła, używałabym go częściej, no ale jak to mawiają "co za dużo, to nie zdrowo"
Jego regularne stosowanie zapewnia mi uczucie dogłębnie nawilżonej, wygładzonej i oczyszczonej skóry, oraz poprawę jej wyglądu, zwłaszcza tam gdzie pojawia się cellulit, ale hola hola, nie tak od razu takie efekty

Bare Care używam już od jakiegoś miesiąca. Dzięki zawartości kofeiny oraz witaminy E, możemy poczuć się naprawdę pięknie, młodo i pełne energii


A czy Wy też nie wyobrażacie sobie dnia pod prysznicem bez peelingu?


31 komentarzy:

  1. Uwielbiam peelingi kawowe, tej firmy nie miałam jeszcze okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właściwie to nie robię peelingu codziennie. Ale dla takiego kawowego zrobiłabym wyjątek;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tutaj wolałabym po prostu użyć kawę mieloną jako peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersję kokos i egzotyczną :) dopiero będę używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi

      Usuń
  5. Słyszałem już o peelingach kawowych ale nie miałem jeszcze okazji skorzystać. Muszę w takim razie spróbować ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Peelingi kawowe mają niesamowity wpływ na redukcję cellulitu, którego my kobiety, chcemy się szybko pozbyć

      Usuń
  6. Uwielbiam peelingi, to bardzo ważny krok pielegnacji😊 szkoda tylko, że te kawowe robią taki bałagan, no ale coś za coś😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, robią bałagan w wannie, czy pod prysznicem.. ale i tak naprawdę warto go używać.

      Usuń
  7. Uwielbiam peeling kawowy - sama wykonuję go w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie :) też czasami robię sama, ale jak mam lenia to używam już gotowego.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Raz w tygodniu robię sobie peeling, zazwyczaj ze zwykłej kawy. Może czas na spróbowanie czegoś nowego :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Robię sobie taki peeling sama w domu - i jest baaardzo skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam peeling kawowy :) Stosuję ten z Bodyboom i czasami robię sama, tej marki jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam peelingi.BareCare to taki trochę tańszy odpowiednik Bodyboom

      Usuń
  11. Już któryś raz o nim czytam, ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, może warto :)

      Usuń
  12. Tez dostałam tak próbkę i mi mocno przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten peeling dostałam w zaprenumerowanym "naturalnie z pudełka"

      Usuń
  13. Ja stosuje tylko gabke. Niestety po takich peelingach zawsze trzeba czyscic wanne... A ja tego nie lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia po wszystkim trzeba czyścić wannę, nawet po kąpieli :) Ale fakt, po peelingu chwilkę dłużej zejdzie, no ale może warto :)

      Usuń
  14. Podobno jesień jest najlepszym czasem na peelingi! Może się przekonam do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo żadko stosuje piling,aletaki z kawy chętnie bym przytuliła;).

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie peelingi ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno nie używałam peelingów wiwc musze nadrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  18. Nidy nie robiłam peelingu kawowego :)

    OdpowiedzUsuń

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie "blogujemytestujemy & kaasilka" używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia